Archiwum kategorii ‘Google‘

 
 

Zdjęcia w Blogger Play

Matt Cutts na swoim blogu zwrócił uwagę na uzależniające działanie ;) Blogger Play. Szczerze mówiąc jest to moje pierwsze spotkanie z tym bardzo prostym i zarazem wciągającym serwisem.

Blogger Play to slideshow wyświetlający zdjęcia, które są aktualnie wrzucane do systemu Blogger przez ludzi na całym świecie.

Blogger Play

Warto zauważyć, że Flickr również posiada podobną funkcjonalność.

Jestem niewidoczny w Gmail Chat

Google wprowadziło w Gmail Chat nowy status: niewidoczny. Teraz możemy się zalogować i przeglądać listę kontaktów, tak aby inni nie wiedzieli, że jesteśmy dostępni. Opcja ta nie jest jeszcze widoczna w polskiej wersji językowej (można ją zobaczyć po zmianie języka na English (US)), nie ma jej również w kliencie Google Talk.

Gmail Chat

Należy zwrócić uwagę, że status ‘niewidoczny’ występuje tylko w nowej wersji Gmaila.

Czas pracy w arkuszu Google Docs

Od jakiegoś czasu wykonuję projekty na zlecenie i rozliczam się na podstawie stawki godzinowej. Wymaga to ode mnie zapisywania ile czasu danego dnia spędziłem na wykonywaniu konkretnego zlecenia. Do niedawna używałem po prostu kartki papieru (w firmie i tak ostatecznie wszystko ląduje na papierze), ale czy to z nudów czy z lenistwa postanowiłem, że liczenie godzin powierzę komputerowi. Pozostało tylko wybrać odpowiedni arkusz kalkulacyjny.

Jako, że jestem fanem googlowych aplikacji, padło na Google Docs. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest fakt, że nie jestem przywiązany do konkretnych plików ani konkretnego komputera, dane są dostępne zawsze i wszędzie z poziomu przeglądarki.

Problem pojawił się jednak, gdy przyszło do pisania formuł operujących na datach. Okazuje się, że google nie zaimplementował jeszcze jakichś 40% funkcji, które są wspierane np. przez OO (o ile są one w ogóle w planach). W tym funkcji, które potrzebne są, aby móc obliczyć różnicę czasu pomiędzy dwoma datami.

Liczba godzin

Trzeba się było zabrać do eksperymentowania. Zwykłe odjęcie dwóch komórek zawierających daty powoduje wyświetlenie liczby w postaci dziesiętnej, która na pierwszy rzut oka niczym nie przypomina różnicy między tymi datami. Wystarczy jednak trochę pokombinować i okazuje się, że różnica ta po przemnożeniu przez 24 daje w rezultacie liczbę godzin, czyli dokładnie to o co mi chodziło:) Teraz już tylko zaokrąglamy do 2 miejsca po przecinku i gotowe.

Generator wykresów od Google

GoogleOstatnio Google zasypuje nas coraz ciekawszymi pomysłami. Z początkiem grudnia opublikował usługę generatora wykresów, nazwaną przez firmę Google Chart API.

Co należy zrobić aby skorzystać z googlowego generatora? Sposób użycia, jak na usługi google przystało, jest bardzo prosty: wystarczy podlinkować odnośnik do obrazka w postaci sparametryzowanego adresu URL, np.:

http://chart.apis.google.com/chart?cht=3&

chd=t:90,49&chs=350x150&chl=Foo|Bar

i otrzymujemy śliczny obrazek PNG, zawierający opisany przez nas wykres. Powyższy link powoduje utworzenie następującego obrazka:

Google Chart API

Przyjrzyjmy się co tak na prawdę zawiera URL do obrazka:

cht=p3 typ wykresu, w tym przypadku “pie chart”
chd=t:90,49 wartości na wykresie, oddzielone przecinkami
chs=350×150 domyślny rozmiar wykresu, w tym przypadku 350×150
chl=Foo|Bar nazwy etykiet na wykresie, oddzielone znakiem |

Swoją drogą ciekawe co Google zaproponuje w kolejnych wydaniach. Osobiście z niecierpliwością czekam na jakże kontrowesyjny gDrive :)

Aktualizacja

Jedynym ograniczeniem nałożonym przez Google’a jest liczba zapytań. Wykresy obsługują ich do 50 000 na dobę. Po przekroczeniu tej liczby usługa tymczasowo przestaje działać. Ponowne uruchomienie następuje wraz z rozpoczęciem kolejnego 24-godzinnego okresu. Jeśli dobowa liczba zapytań będzie regularnie przekraczana, użytkownik może w ogóle stracić dostęp do Chart API.

Więcej informacji: http://code.google.com/apis/chart/