Materiały dydaktyczne dla wykładowców i studentów informatyki

Szukając w sieci materiałów do sesji (niestety notatki własne zawiodły) znalazłem bogaty zbiór wykładów i informacji dotyczących studiów informatycznych I i II stopnia.

Strona została przygotowana w ramach projektu “Opracowanie programów nauczania na odległość na kierunku studiów wyższych – Informatyka”, a jej wykonanie zostało sfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

Warto wspomnieć, że za realizację projektu odpowiada grupa składająca się z czołowych polskich uczelni - Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Politechniki Poznańskiej i Politechniki Warszawskiej, a zadaniem projektu jest przede wszystkim:

  • Opracowanie programów nauczania dla studiów informatycznych I i II stopnia.
  • Przygotowanie elektronicznych materiałów dydaktycznych, w tym pakietów multimedialnych do prowadzenia zajęć zdalnych.

Strona gromadzi materiały dotyczące 64 przedmiotów, podzielonych w 6 programów nauczania. Każdy program nauczania obejmuje semestralne i godzinowe zestawienie przedmiotów oraz ich sylabusy, specyfikację form zaliczania, punktację ECTS i przede wszystkim materiały dydaktyczne (slajdy, omówienia itd.).

Dzięki projektowi możemy się cieszyć bogatą składnicą informatycznej (i nie tylko) wiedzy.

‘asp’ is an unrecognized tag prefix or device filter

… czyli co zrobić gdy Visual Studio nie rozpoznaje tagów asp

Kilka dni temu powróciłem do naszego starego projektu w ASP.NET, w celu dodania kilku nowych fajerwerków. Ponieważ już od jakiegoś czasu nie miałem styczności z ASP musiałem poświęcić chwilę na małe rozpoznanie i przygotowanie stanowiska pracy. Gdy tylko usiadłem do Visual Studio 2005 (Web Developer), powróciły przykre wspomnienia dotyczące SourceSafe’a i pracy z całym środowiskiem. Jednym z bardziej wkurzających komunikatów, które zobaczyłem podczas ponownego wdrażania się w projekt był “słynny” “‘asp’ is an unrecognized tag prefix or device filter”. Czyli coś w stylu, VS informuje, że nie potrafi rozpoznać tagów ASP. Ręce mi opadły.

Z tego co udało mi się ustalić, rozwiązań jest kilka w zależności od problemu i skomplikowania projektu.

  • jeśli korzystasz z szablonów Master Page, a błąd występuje na podstronie dziedziczącej z szablonu lub używającej go, można uniknąć błędu otwierając w edytorze wykorzystywany szablon Master Page (głupie, ale na prawdę pomaga).
  • edytor VS 2005 bazuje na dynamicznie generowanych XML schemes, opisujących kontrolki ASPowe. Stąd błędy w wygenerowanych plikach mogą powodować wspomniany wcześniej komunikat. Rozwiązaniem w takim wypadku jest zamknięcie VS i wyczyszczenie katalogu zawierającego schematy xml. Katalog znajduje się pod adresem:
    C:\Documents and Settings\[Username]\Dane aplikacji\Microsoft\VisualStudio\8.0\ReflectedSchemas

    Po wyczyszczeniu katalogu należy ponownie uruchomić VS. Teraz schematy powinny się wygenerować na nowo i teoretycznie problem jest rozwiązany.

  • Komunikat o nierozpoznaniu tagów ASP może pojawić się również gdy w kodzie występują błędy, które uniemożliwiają jego kompilację. Zazwyczaj usunięcie błędów prowadzi do ponownego zaakceptowania tagów ASP.

Problem z rozpoznawaniem tagów ASP jest o tyle dziwny, że w 99% kod kompiluje się pod IIS, ale niestety nie działa pod VS.

W razie dalszych problemów polecam zapoznanie się z wątkami:
http://blogs.msdn.com/mikhailarkhipov/archive/2005/04/21/410557.aspx i
http://forums.asp.net/p/873238/883002.aspx#883002

Pierwszy z nich to blog developera VWD, zaczerpnąć informacji bliżej źródła już się chyba nie da;)

Wygląd stron WWW pod różnymi przeglądarkami

Prędzej czy później każdy webmaster spotyka się z problemem wyglądu wykonanej strony WWW pod różnymi przeglądarkami. I tu stajemy przed pytaniem: czy zainstalować najbardziej popularne przeglądarki? a co jeśli nie chcemy / nie mamy takiej możliwości?

Aby sprawdzić jak będzie wyglądała nasza strona pod IE5, pod Operą 8 lub inną przeglądarką, niekoniecznie instalując je na swoim komputerze, możemy skorzystać z kilku ciekawych serwisów oferujących wykonywanie screenshotów z przeglądarek.

  • http://ipinfo.info/netrenderer - automatycznie generuje screeny, obsługuje tylko IE;
  • http://browsershots.org - zlecamy wygenerowanie screena, obsługuje chyba wszystkie możliwe przeglądarki, a jest ich aż 49; na wykonanie screenów z zaznaczonych przeglądarek trzeba czekać nawet ponad 30 minut, przy czym co 30 minut należy przedłużyć zadanie, inaczej zostanie ono anulowane;
  • http://www.browsrcamp.com - automatycznie generuje screeny, za darmo obsługuje tylko Safari, po zapłaceniu 3USD dostajemy możliwość generowania screenów ze wszystkich przeglądarek obsługiwanych pod Mac OS X.

Polecam przejrzenie innych narzędzi służących do wykonywania screenów z przeglądarek oraz walidacji.

Stefan Chomik - mój nowy zwierzak

Od tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem zwierzaka, a dokładnie chomika o imieniu Stefan :) Prawda, że ładny?

Stefan Chomik - mój nowy zwierzak

Stefan Chomik - mój nowy zwierzak

Pomocnik UMLowy

Szukając materiałów na temat modelowania i projektowania oprogramowania w UML trafiłem na ciekawą ściągę. Mowa o pomocniku UMLowym, który zawiera podstawowe pojęcia i definicje UML przedstawione w postaci obrazków i odpowiadającym im opisów.

Pomocnik pozwala na szybkie i łatwe przypomnienie / opanowanie podstaw UMLa.

UPDATE: ponieważ oryginalny link do pomocnika nie działa (możliwe, że tymczasowo, ale wpadłem w małą panikę; szkoda byłoby zgubić taką fajną pomoc naukową) publikuję kopię pomocnik UMLowy.

Flickr według Microsoftu

Poprzednio mogliśmy podziwiać “Microsoftowy” projekt opakowania dla iPod’a. Teraz w związku z ofertą kupna Yahoo! (właściciel Flickra) przez Ms, możemy obejrzeć jak wyglądałby Flickr, gdyby projektował go gigant z Redmond.

Flickr według MicrosoftuFlickr według Microsoftu

Screeny są parodią produktów Ms, przez którą gdzieniegdzie przebija strach użytkowników przed przejęciem Yahoo!. Użytkownicy boją się chyba szczególnie tego jak postrzegany jest Microsoft, którego zwyczajem stało się przedkładanie dobra firmy nad dobro użytkowników.

Czas pracy w arkuszu Google Docs

Od jakiegoś czasu wykonuję projekty na zlecenie i rozliczam się na podstawie stawki godzinowej. Wymaga to ode mnie zapisywania ile czasu danego dnia spędziłem na wykonywaniu konkretnego zlecenia. Do niedawna używałem po prostu kartki papieru (w firmie i tak ostatecznie wszystko ląduje na papierze), ale czy to z nudów czy z lenistwa postanowiłem, że liczenie godzin powierzę komputerowi. Pozostało tylko wybrać odpowiedni arkusz kalkulacyjny.

Jako, że jestem fanem googlowych aplikacji, padło na Google Docs. Dodatkowym atutem tego rozwiązania jest fakt, że nie jestem przywiązany do konkretnych plików ani konkretnego komputera, dane są dostępne zawsze i wszędzie z poziomu przeglądarki.

Problem pojawił się jednak, gdy przyszło do pisania formuł operujących na datach. Okazuje się, że google nie zaimplementował jeszcze jakichś 40% funkcji, które są wspierane np. przez OO (o ile są one w ogóle w planach). W tym funkcji, które potrzebne są, aby móc obliczyć różnicę czasu pomiędzy dwoma datami.

Liczba godzin

Trzeba się było zabrać do eksperymentowania. Zwykłe odjęcie dwóch komórek zawierających daty powoduje wyświetlenie liczby w postaci dziesiętnej, która na pierwszy rzut oka niczym nie przypomina różnicy między tymi datami. Wystarczy jednak trochę pokombinować i okazuje się, że różnica ta po przemnożeniu przez 24 daje w rezultacie liczbę godzin, czyli dokładnie to o co mi chodziło:) Teraz już tylko zaokrąglamy do 2 miejsca po przecinku i gotowe.

Internet Explorer 6 zmorą webmastera… już niedługo!

Internet Explorer 6Mimo wszechobecnej popularności Microsoftu, od dłuższego czasu mam coraz mniej pochlebne zdanie na temat giganta z Redmond. Warto zwrócić uwagę, że przynajmniej do tej pory flagowym produktem MS był system operacyjny i przeglądarka internetowa. To te dwie aplikacje należą do najpopularniejszych w branży i to one spowodowały, że MS doszedł na sam szczyt. Tymczasem MS już od jakiegoś czasu powiększa spektrum swoich zainteresowań, zaniedbując to, czym na początku “podbił użytkowników”.

O ile z Vistą poszło mi stosunkowo łatwo. Sprawiała same problemy, od przerośniętych wymagań sprzętowych po irytujące ułatwienia. Długo nie czekałem i hasta la Vista baby :) O tyle przeglądarka przerosła moje możliwości.

Niestety dużo ciężej jest się pozbyć tak “wspaniałego” wynalazku jakim jest IE. Problem polega na tym, że o ile system przeszkadzał mi tylko na moim komputerze, to przeglądarka przeszkadza mi, bo jest zainstalowana u 41% polskich użytkowników internetu. Ciężko powiedzieć ile godzin pracy zajęło mi (i moim znajomym) przystosowywanie dobrze napisanego, zgodnego z W3C kodu HTMLowego do poprawnej pracy pod IE, ale mam przeczucie, że mogłem tę część mojego życia przeznaczyć na bardziej produktywne zajęcia, np. spanie.

Męczyliśmy się wszyscy, aż tu nagle, na horyzoncie pojawiła się nadzieja. Po 5 latach (2001-2006) dominacji wersji 6.0 na rynku, MS zdecydował się na nową jakość i wprowadził pod koniec 2006 roku siódmą wersję przeglądarki. DZIĘKUJĘ. Teraz planują pójść za ciosem i wkrótce wyjdzie 8, co również bardzo mnie cieszy. Nie jestem zainteresowany używaniem tej przeglądarki, mam tylko nadzieję, że może w końcu użytkownicy IE6 zauważą, że świat poszedł do przodu i zdecydują się przynajmniej na mniejsze zło - IE7 lub IE8 (a może by tak Firefox lub Opera?).

Ranking przeglądarek 2007

Źródło: Gemius SA, gemiusTraffic, 01/01/07 - 01/01/08, ranking.pl

Co przyniesie przyszłość? Zerkając na wykres Gemiusa (powyżej), przedstawiający ranking przeglądarek na przeciągu roku 2007, można zakładać, że Firefox już niedługo wyprzedzi IE6. Dla webmasterów najważniejszą chwilą będzie jednak moment, w którym IE6 osiągnie pułap 10%, kiedy to spokojnie będziemy mogli przymierzać się do ignorowania tej przeglądarki (i pracować nad hackami na IE7 i 8 ;) Aktualna tendencja spadkowa pozwala przypuszczać, że wspomniany moment IE6 osiągnie w 3 lub 4 kwartale 2008. Już się nie mogę doczekać:)

Szara codzienność programisty…

… czyli programowanie w stylu wolna amerykanka ;)

Dziwny program - komiks

Obrazek pochodzi z serwisu komiksy.onet.pl.

Nowy laptop w rodzinie Macbooka

Apple zdecydowało się na powiększenie rodziny Macbooków o nowy model. Mowa oczywiście o długo oczekiwanym Macbooku Air.

Macbook Air

Laptop posiada ekran o przekątnej 13.3 cala i pretenduje do miana ultra mobilnego (w serii Macbooków). To czym jak zwykle zaskoczyło nas Apple jest stylistyka. Designerzy odeszli od dotychczas znanych kształtów, a to co zaproponowali, to ostro zwężające się krawędzie, sprawiające, że macbook osiąga w najcieńszym punkcie (z przodu) grubość jedynie 4mm.

Macbook Air

Komputer waży jedynie 1.36 kg, co uzyskano dzięki usunięciu napędu optycznego. Matryca 13.3 cala, o rozdzielczości 1280×800 jest podświetlana diodami LED i dzięki temu jest jaśniejsza oraz zużywa mniej prądu. W podstawowym modelu dostajemy procesor C2D 1.6GHz i dysk Parallel ATA o pojemności 80GB. Jak to zwykle bywa możemy zakupić opcjonalne komponenty (C2D 1.8 i dysk 64GB w technologii SSD) pozwalające zwiększyć osiągi naszego laptopa. Niestety oprócz osiągów zwiększa się również cena, i to znacząco.

To co rzuca się w oczy (chociaż może nie za pierwszym razem) to wbudowana bateria i tylko 1 port USB. Apple rzeczywiście musi bardzo wierzyć w niezawodność swoich baterii.

Laptop trafi do sprzedaży już za 2 tygodnie, aktualnie przyjmowane są tylko zamówienia.

Polecam przeczytanie opisu na apple blogu oraz zajrzenie do specyfikacji.